STRONA GŁÓWNA - SPIS WSZYSTKICH TEMATÓW
EXODUS
SOSNA
DATA
OBLICZENIA
XII DYNASTIA
XVIII DYNASTIA
AMENHOTEP II
ECHNATON
JERYCHO
MUMIE
IPUWER
GDZIE RAMZES?
SOTIS A NIL
RYDWANY
PODSUMOWANIE

poprzednia strona
AMENHOTEP  IV  ECHNATON
nagły upadek militarny, tajemniczy kult Atona, zmasowany atak Habiru

następna strona
Exodus

W 1499 p.n.e. Egipcjanie ponieśli największą klęskę w swojej historii: stracili króla, tysiące pierworodnych synów, plony, bogactwa, tysiące sztuk bydła, kilkaset tysięcy hebrajskich niewolników, niezachwianą wiarę w swoich bogów i większą część wojska (w tym wszystkie rydwany i całą konnicę). Kiedy Totmes IV musiał objąć tron po Amenhotepie II w kraju panował głód, chaos, żal, wściekłość i niepewność jutra. Egipcjanie byli rozgoryczeni i zaszokowani tym, że jakiś mało znany Bóg działający na rzecz zgrai niewolników doprowadził ich niepokonane imperium na skraj ruiny i pokonał wszystkich egipskich bogów. Szybko zdali sobie jednak sprawę, że jeśli nie wezmą się w garść sytuacja będzie jeszcze gorsza - okoliczne narody mogły dopełnić dzieła zniszczenia i złupić w kraju faraonów to co jeszcze pozostało. Należało szybko odbudować gospodarkę i stworzyć armię, która byłaby w stanie bronić Egipt przed ewentualnymi najeźdźcami. Zdolni dyplomaci, odpowiednia propaganda i umiejętne prowadzenie polityki zewnętrznej mogło uchronić kraj od zagłady i konfliktów zbrojnych z innymi mocarstwami (np. Hatti lub Mitanni).

EGIPT ZABIEGA O POKÓJ
po śmierci Amenhotepa II następuje nagły zwrot w polityce zagranicznej Egiptu - z okrutnego wilka zamienia się on w potulnego baranka

"A oto Ja przywiodę do zatwardziałości serce Egipcjan i pójdą za nimi. Wtedy okryję się chwałą kosztem faraona i całego jego wojska, i jego rydwanów, i jego jeźdźców. I poznają Egipcjanie żem Ja Pan, gdy się okryję chwałą kosztem faraona, jego rydwanów i jego jeźdźców." (Exodus 14:17-18)

Po śmierci Amenhotepa II obserwujemy nagły zwrot w polityce zagranicznej Egiptu. Dotychczas faraonowie dążyli do ekspansji terytorialnej, domagali się bezwzględnego posłuszeństwa ze strony swych wasali i siali postrach wszędzie gdzie tylko wyruszyli ze swą armią. Byli dumni, nieugięci i nie zabiegali o pokój z innymi mocarstwami. Jak to stwierdza David Rohl, iż "król Mitanni poprosił kiedyś Amenhotepa II (pradziada Tutanchamona) o rękę jednej z córek dla przypieczętowania przymierza. Faraon odmówił dumnie, twierdząc, że żadnej egipskiej księżniczki nie spotkał nigdy dyshonor poślubienia cudzoziemskiego władcy." (Rohl 1996:184). Do czasu śmierci Amenhotepa II królom Egiptu nie zależało na umacnianiu więzi pokojowych z innymi krajami na drodze małżeństw 'na najwyższym szczeblu'. Z chwilą śmierci Amenhotepa II jego kraj raz na zawsze przestał być supermocarstwem militarnym. Choć kilku faraonów z kolejnych dynastii próbowało swych sił w potyczkach z Azjatami, ale nie zdziałali zbyt wiele: potrafili obronić kraj przed inwazją, łupić obce miasta i podpisywać kompromisowe traktaty pokojowe, ale nie byli już w stanie narzucić swego twardego zwierzchnictwa sąsiadom. Nigdy też granice Egiptu nie sięgały już tak daleko jak za czasów Amenhotepa I, Totmesa I, Totmesa III czy Amenhotepa II. Kraj małymi kroczkami chylił się ku upadkowi i w 800 lat później całował już stopy asyryjskiego króla.

Chociaż następca Amenhotepa II odniósł pewne sukcesy w walkach przeciw Nubii, to jednak trudno powiedzieć, by zdziałał coś w krajach leżących na północny wschód od Egiptu. Tak Totmes IV jak i część kolejnych władców uchwycili się prostego, ale i skutecznego pomysłu, który pomógł ocalić ich kraj. Egiptolog Philipp Vandenberg w swej książce "Nefretete" mówi o tym w następujący sposób: 'Kiedy [...] zmarł Amenhotep II, nastąpiła zmiana w stosunkach między mocarstwami Egiptu i Mitanni. Totmes IV, tak jak jego trzech poprzedników o tym samym imieniu, syn królewskiej konkubiny, zasiadał tylko przez osiem lat na tronie faraonów i historycy nie przywiązywali wielkiej wagi do jego panowania, gdyż małżeństwo rzadko tylko uważa się za zasługę wobec historii. Nie ulega jednak wątpliwości, że Totmes IV, dzięki swojemu małżeństwu z siostrą króla Mitanni, Szuttarny, uchronił Egipt przed wojną.' (Vandenberg 1982:61). Gardiner (www.interoz.com/egypt/hdyn18c.htm i touregypt.net/hdyn18c.htm strony w dużej mierze oparte na "Egypt of the Pharaohs", 1961) mówi, że 'z jednego z listów Tuszratty (syna Szuttarny) dowiadujemy się, że jego dziadek Artatama I dał córkę za żonę Totmesowi IV, ale dopiero po licznych prośbach'. Totmesowi IV bardzo zależało na małżeństwie z mitannijską księżniczką!
Za czasów Amenhotepa III gospodarcza sytuacja Egiptu była już świetna, ale jego armia nie dorównywała tej z czasów Amenhotepa II. Zenon Kosidowski w swej popularno-naukowej książce "Gdy słońce było bogiem" (Iskry: Warszawa 1962, str. 144) napisał: 'Wyczerpanie rezerw ludzkich zmusiło Amenhotepa III do przejścia na politykę wyłącznie pokojową'. Amenhotep III także poślubił księżniczkę z kraju Mitanni, córkę króla Tuszratty, nazwaną przez Egipcjan imieniem Nefretete, która stała się później żoną Amenhotepa IV Echnatona.
Następnie po śmierci Echnatona bądź Tutanchamona (obaj królowie mieli podobne imiona - Nefer-kheperu-re i Neb-kheperu-re - więc trudno jest dokładnie ustalić o którego z nich chodziło) owdowiała królowa Egipska Nefretete ("NEFRETETE. BIOGRAFIA ARCHEOLOGICZNA". Wydawnictwa Artystyczne i Filmowe: Warszawa (1982), str. 218-223) lub Anchesenamon (Werner Keller 'ŚLADAMI BIBLII: STARY TESTAMENT W ŚWIETLE BADAŃ NAUKOWYCH'. Oficyna Wydawnicza MAK: Poznań 1996, str. 102) usilnie błagała króla Hetytów, Suppiluliumę, by dał jej za męża jednego ze swych synów. Keller (1996:102) opisuje to dość dosadnie:
Niemniej przeto musiała być kobietą [wdowa po egipskim królu], która dokładnie wiedziała czego pragnie, i która atut swojej niezwykłej osobowości gotowa była złożyć na ołtarzu wielkiej polityki, aby tylko przysłużyć się swemu narodowi. Oferując dobrze wymoszczone łoże faraona i tron - cóż za nęcąca oferta! - usiłuje uprzedzić wojenne plany nowego i potężnego sąsiada. Hetyckie wojska zajęły już właśnie kraj Amqa, żyzne ziemie między Libanem i Antylibanem.
Mursilis [syn Suppiluliumasa, który umieścił poniższy tekst w annałach swych rządów] dyktował: Kiedy Egipcjanie posłyszeli o ataku na Amqa, wpadli w popłoch. A ponieważ, pogarszając całe ich położenie, umarł był akurat faraon, wdowa po nim przysłała do mego ojca posłańca z pismem takiej treści: "Mój mąż umarł, a nie pozostawił po sobie synów. Mówi się, że ty masz wielu synów. Gdybyś mi posłał jednego ze swoich synów, mógłby zostać moim mężem. Nie mam ochoty na poślubienie jednego ze swoich sług, aby uczynić go swoim mężem."


Dopiero po licznych prośbach królowej, wizytach posłańców obydwu państw i naradach ze starszymi Suppiluliumas zdecydował się wysłać do Egiptu księcia Zannanzę, który nigdy tam nie dotarł - najprawdopodobniej został zamordowany w czasie podróży. Mursilis twierdzi, iż Suppiluliumas w odwecie zaatakował Egipt:
Lecz kiedy mój ojciec dał im jednego ze swych synów, oni go zabili gdy go tam prowadzili. Mój ojciec pozwolił, by jego gniew go poniósł, poszedł na wojnę przeciw Egiptowi i zaatakował Egipt. Uderzył pieszych żołnierzy i walczących z rydwanów kraju Egiptu. Lecz kiedy oni wracając przyprowadzili do kraju Hatti jeńców, których wzięli, wybuchła plaga wśród jeńców i zaczęli umierać. Kiedy przemieścili jeńców do kraju Hatti jeńcy zanieśli plagę do kraju Hatti. Od tamtego dnia ludzie umierają w kraju Hatti.
Mimo iż plaga ta zabiła wkrótce także samego Suppiluliumasa to jednak pomścił on śmierć swego syna na mieszkańcach Egiptu. Jest to kolejny dowód osłabienia potęgi militarnej Egiptu po śmierci Amenhotepa II.

Widać więc wyraźnie, że począwszy od czasów Totmesa IV królowie Egiptu w niczym nie przypominali już owych twardych i siejących postrach władców jakimi byli ich przodkowie.


MONOTEISTYCZNY KULT ATONA
absolutny ewenement w historii starożytnego Egiptu - nagły i krótkotrwały kult jedynego bóstwa Atona odmiennego w swej naturze i wyobrażeniu od wszelkich innych bogów egipskich - pozostaje niezrozumiały dla uczonych odrzucających biblijną relację o plagach i exodusie, które potrząsnęły wierzeniami Egipcjan

"A Pan usposobił Egipcjan życzliwie do ludu. Także ów mąż, Mojżesz, był bardzo poważany w ziemi egipskiej, zarówno u dworzan faraona jak i u ludu." (Exodus 11:3)
"Tej nocy przejdę przez ziemię egipską i zabiję wszystko pierworodne w ziemi egipskiej, od człowieka do bydła, i dokonam sądów nad wszystkimi bogami Egiptu: Ja, Jahweh." (Exodus 12:12)
"Słyszeliśmy bowiem, że Jahweh wysuszył przed wami wodę Morza Czerwonego, gdy wychodziliście z Egiptu, i co uczyniliście obu królom amorejskim po tamtej stronie Jordanu, Sychonowi i Ogowi, których obłożyliście klątwą na zagładę. A gdy to usłyszeliśmy, zwątpiło serce nasze i wszystkim zabrakło wobec was odwagi, gdyż Jahweh, Bóg wasz, jest Bogiem w górze na niebie i w dole na ziemi." (Jozuego 2:10-11)

Egipcjanie musieli być pod wrażeniem mocy i potęgi Boga Hebrajczyków. Świat nigdy przedtem ani też nigdy potem nie oglądał tak potężnych cudów, które wywróciły do góry nogami poglądy religijne wszystkich ówczesnych ludzi. Bóg Izraelitów napełnił lękiem i podziwem serca Egipcjan. Wszyscy ich bogowie zostali przez niego pokonani. Byłoby rzeczą normalną gdyby Egipcjanie zaczęli Go teraz czcić. Czy zachowały się jednak ślady takiej reformy religijnej, która rozpoczęła się po śmierci Amenhotepa II - faraona exodusu? Bardzo łatwo jest to sprawdzić - wiedzieć nieco więcej na temat Boga Hebrajczyków.

Izraelici mówili najczęściej o swym Bogu 'Elohim' (Bogowie + czasownik w liczbie pojedynczej przy opisie Jego dzieł). Było też słowo 'Adon' znaczące tyle co 'Pan'. Tym terminem Hebrajczycy opisywali często swego Boga, choć zazwyczaj używali dobitniejszej formy - 'Adonai'. 'Adon' w odniesieniu do Boga jest użyty w Biblii kilkakrotnie: Adon Jahweh (Pan Jahweh) w księdze Exodus 23:17 i 34:23, Adon Adonim (Pan panów) w księdze Powtórzonego Prawa 10:17 oraz w zwrocie 'Pan całej ziemi' z Jozuego 3:11.13. Imię własne Boga 'Jahweh' wróciło do powszechnego użytku dopiero w czasach Mojżesza.
Bóg ten był 'dziwnym' bogiem dla ówczesnych ludzi. Nie tolerował on żadnych konkurentów. Wszystkie narody i plemiona miały wielu bogów i monoteistyczne wierzenia Izraelitów były absolutnym ewenementem w starożytnym świecie. Co prawda Hebrajczycy często przystawali do obcych bogów, tak w Egipcie jak i po wejściu do ziemi obiecanej, ale nie byli to ich bogowie. Co jakiś czas pojawiał się prorok, który nawracał izraelski naród do ich jedynego Boga - Jahweh Elohim Adonai Tsewaot - Boga Istniejącego, Pana Anielskich Wojsk.

Jak to stwierdził Vandenberg, za 'panowania Totmesa IV obudziły się pierwsze wątpliwości dotyczące egipskich bogów' (Vandenberg 1982:61). Z tego też okresu pochodzą pierwsze wzmianki o kulcie boga Atona. Słowem 'Aton' Egipcjanie określali tarczę słoneczną w sensie czysto fizycznym. W jednej z inskrypcji z czasów XII dynastii (kiedy to Izraelici zstąpili do Egiptu) czytamy już: 'wstąpił na niebo i zjednoczył się z Atonem, ciałem boga, który go stworzył'. Podobne sformułowanie znajdziemy w grobie Ineni w Tebach w odniesieniu do Amenhotepa I. Nie ma jednak żadnych śladów potwierdzających kult Atona z czasów poprzedzających okres rządów Totmesa IV. Można by jednak przypuszczać, że słowo to było czasami używane podobnie co semickie 'Adon'. Na jednej ze stel na Synaju Totmes III kazał napisać o sobie: 'Król królów, władca władców, Aton wszystkich krain' (Vandenberg 1982:179).
Po śmierci Amenhotepa II wszystko nagle się zmieniło. Aton, tarcza słoneczna, został dołączony do reszty egipskich bóstw. Wzmianki o Atonie jako bogu stają się coraz liczniejsze za Amenhotepa III i kult ten staje się coraz bardziej popularny w kraju faraonów. Nie trzeba chyba mówić o tym, że egipskie słowo 'Aton' jest tym najbardziej zbliżonym do hebrajskiego terminu 'Adon'. Ale podobne brzmienie (no i związek z boskością) nie jest jedynym ogniwem łączącym oba kulty. Dotychczas Egipcjanie przedstawiali swych bogów pod postacią ludzi o zwierzęcych głowach. Bóg, którego nie można było zobrazować ani jako człowieka ani zwierzęcia był czymś niespotykanym w starożytnym Egipcie. Bóg Hebrajczyków także nie pozwolił, by przedstawiano go jako człowieka lub zwierzę (2-gie z 10-ciu głównych przykazań - Exodus 20:4-6, zob. też 5 Mojżeszowa 4:12-20). Co prawda nie mógł być też wyobrażany jako słońce, ale było to zapewne jedyne skojarzenie, które trafiało do umysłów Egipcjan, gdy myśleli o Bogu Hebrajczyków. Izraelici nie tylko nazywali Go 'Adon' co żywo przypominało egipskie słowo na określenie słońca - 'Aton', ale też objawiał się On pośród nich w podobieństwie ognia rozświecającego ich drogę (Exodus 13:21-22). Nic więc dziwnego, że Egipcjanie wprowadzili Boga Hebrajczyków do kanonu swych bóstw jako Atona, który daje światło wszystkim ludziom.

Kult Atona wprowadzony za Totmesa IV przybierał na sile pod rządami Amenhotepa III. Ale w pierwszych latach panowania Amenhotepa IV stało się coś niezwykłego. Kiedy młody faraon usłyszał o tym, że Habiru (identyfikowani z Hebrajczykami) wkroczyli do Palestyny i zdobywają miasta jedno za drugim nie wysłał królom kananejskim pomocy militarnej, o którą usilnie prosili. Król Egiptu dobrze wiedział czym może się skończyć walka z Hebrajczykami. Zamiast więc bronić ziem swych lenników w Kanaanie Amenhotep IV, w 5-tym roku panowania, zmienił swoje imię na Echnaton i ustanowił monoteistyczny kult Atona jako oficjalną religię Egiptu. W 6-tym roku postanowił przenieść swą stolicę z Teb w miejsce dzisiejszego El-Amarna. Tam też zbudował miasto Achetaton, w którym mieszkał od 7-ego roku swych rządów wraz z Nefertete. Z biegiem czasu Amenhotep IV Echnaton przestał tolerować wszelkie bóstwa swych przodków i nakazał zamykanie świątyń i niszczenie podobizn wszystkich bogów poza samym Atonem. Zaprzestano kultu zmarłych. Reforma religijna objęła teraz cały kraj. Chociaż ok. 4 lata po śmierci Amenhotepa IV zaczęto powracać do dawnych wierzeń a imię samego faraona-'heretyka' wymazano z historii Egiptu to jednak przez kilkanaście lat kraj ten był jedynym starożytnym państwem (poza późniejszym Izraelem), w którym panowała religia monoteistyczna.
Za Echnatona wyłoniły się kolejne podobieństwa pomiędzy egipskim Aton'em a hebrajskim Adon'em. Vandenberg pisał: 'Aton, który sprawia, że wykluwa się ze skorupki pisklę i że kwitną wszystkie drzewa i rośliny, w żadnym wypadku nie jest tarczą słoneczną w sensie czysto materialnym, lecz istotnie "siłą, która się za nią kryje". [...] Godna uwagi wydaje się również miłość i dobroć, z jaką Aton - bez względu na rasę - odnosi się nawet do Syryjczyków i Nubijczyków. Trudno nie zauważyć tutaj podobieństwa do 104 psalmu Starego Testamentu' (Vandenberg 1982:180-182). 'Wielki hymn do Atona' w grobie Ipi jasno stwierdza, że Echnaton uznawał Atona za jedynego Boga, który sam wszystko stworzył, troszczy się o mieszkańców ziemi i sprawuje pełną kontrolę nad wszystkim co ma tu miejsce. Choć kult Jedynego Boga, który wyrażałby się pod postacią słońca był nie do zaakceptowania przez Izraelitów, to w obliczu przedstawionych tu faktów trzeba być uprzedzonym do Biblii, by twierdzić, że wierzenia Hebrajczyków nie wpłynęły na reformę religijną przeprowadzoną przez Amenhotepa IV. Monoteistyczny kult Atona jest do dziś wielką zagadką dla egiptologów, mimo to wielu z nich jest gotowych uchwycić się każdej teorii, byleby tylko nie kojarzyć tych wydarzeń z Pismem Świętym. Jednak w tym samym czasie kiedy Echnaton zdecydował się na to, by uczynić Atona jedynym bogiem Egiptu w sąsiedniej Palestynie działo się coś strasznego: Habiru zaatakowali miasta Kananejczyków i nikt nie był w stanie ich pokonać. Kim byli owi straszni i niepokonani Hapiru? - Wystarczy zajrzeć do biblijnych ksiąg: Jozuego i Sędziów.


HABIRU ATAKUJĄ PALESTYNĘ
koczownicza i pogardzana semicka grupa plemion Habiru dokonała za Echnatona jednego z najbardziej pustoszących najazdów na Kanaan w całej jego historii

Terminem 'Apiru, Hapiru, Khabiri lub Habiru określano wyrzutków społecznych, bezpaństwowców, tułaczy i koczowników blisko spokrewnionych z Izraelitami. Krótko mówiąc byli to członkowie plemion semickich, którzy nie posiadali własnego państwa i byli często wykorzystywani jako tania siła robocza. Papirus pochodzący z czasów Totmesa III mówi o tym, że wykonywali oni m.in. różne prace w stajniach. Amenhotep II przyprowadził 3600 Habiru z Palestyny jako jeńców. Za czasów Seti I 'Apiru byli sprawcami poważnych rozruchów w rejonie Bet-Szean w Kanaanie. Ramzes II wykorzystywał ich do prac w kamieniołomach i przy transporcie materiałów budowlanych. Po raz ostatni wspomina się o nich za Ramzesa III.
Większość historyków zgodna jest co do tego, że wszyscy Hebrajczycy byli 'Habiru', ale nie wszyscy 'Habiru' byli Hebrajczykami, tzn. Hebrajczycy stanowili zaledwie część (choć zapewne największą część) tych semickich plemion, które łączył podobny język, wygląd zewnętrzny, tryb życia i zwyczaje.

Jeżeli exodus miał miejsce w roku śmierci Amenhotepa II to Jozue i jego ludzie musieli zdobyć Jerycho za panowania Amenhotepa III.
W pierwszej fazie walk królowie kananejscy stworzyli koalicję mającą na celu rozgromienie Izraelitów. Jednak już po kilku latach stało się jasne, że Hebrajczyków nie da się wyprzeć z Palestyny. Chociaż nie posiadali oni rydwanów, zdołali jednak pokonać wojska sprzymierzonych królów i zdobyć kilka głównych miast.
Wiedząc o tym, że Izraelici nie oszczędzali nikogo i nie brali jeńców Kananejczycy zdecydowani byli bronić się do ostatniej kropli krwi. Dotychczasowi mieszkańcy Palestyny zdali sobie sprawę, że walczą nie tylko o swoją ziemię i wolność, ale, przede wszystkim, o własne życie. Przegrana z Jozuem oznaczała śmierć, dlatego też opór jaki napotkał był niezwykle silny. Zdeterminowana postawa Kananejczyków zmusiła Izraelitów do zdobywania ziemi etapami.
Pierwsza, najintensywniejsza, faza podbojów trwała ok. 7 lat (Jozue 14:7.10). Walki na mniejszą skalę toczyły się zapewne dalej aż do śmierci Jozuego, tj. ok. 20 lat po wejściu do Kanaanu, był to jednak raczej okres pokoju (księga Jozuego 11:23). Gdy umarł Jozue walki rozgorzały na nowo (Sędziów 1) i trwały kilka lat aż do momentu, kiedy to Kuszan-Riszeataim, król Aram Naharaim (zapewne któryś władca Mittani o imieniu Szattuara lub Szuttarna), ostudził na kilka lat zapał Izraelitów.

Wkrótce po tym jak Amenhotep IV objął tron po śmierci swego ojca Amenhotepa III (miało to miejsce około 50-60 lat po śmierci Amenhotepa II) z Kanaanu zaczęły napływać liczne prośby od lokalnych królów o pomoc militarną w walce przeciwko Habiru (listy te stanowią część tego, co dziś znamy pod nazwą korespondencji z El-Amarna, na którą składa się ponad 350 glinianych tabliczek, m.in. te nadesłane od władców Szechem /Sychem/, Gazy, Gezer, Megiddo, Bet-Szean, Lakisz, Jarmutu, Eglonu i Jeruzalemu). Jak już wcześniej wspomniano, kiedy sytuacja w Palestynie stawała się coraz bardziej dramatyczna Amenhotep IV, zamiast wysłać posiłki w celu obrony podległych mu ziem, postanowił wprowadzić w Egipcie monoteistyczny kult Atona.

Jeżeli założymy, że autorzy listów odkrytych w Al-Amarna opisywali faktyczny stan rzeczy, to należałoby przyjąć, że powstały one najprawdopodobniej właśnie w okresie, kiedy tuż po śmierci Jozuego Izraelici ponownie na kilka lat podjęli agresywną walkę z Kananejczykami. Nie ma żadnego listu od władców Jerycho, Aj, Betel, czy Gibeonu, czyli miast zniszczonych doszczętnie przez Jozuego (albo sprzymierzonych - Gibeon), ale wiadomości z Hebron, Eglon, Lakisz czy Chasor świadczą o tym, że Kananejczycy starali się naprawiać zniszczenia i powracać do miast, zdobytych uprzednio przez Hebrajczyków (Biblia wspomina tylko trzykrotnie fakt totalnego zburzenia i spalenia miast Kananejczyków w pierwszej fazie podbojów - chodzi tu o Jerycho, Ai i Hasor - zob. np. księga Jozuego 11:11-13). Autorzy listów mówią też o tym, że w niektórych przypadkach Hebrajczycy zawierali przymierza z Kananejczykami, co byłoby nie do pomyślenia za życia Jozuego. Izraelici wciąż jednak siali śmierć i przerażenie wśród swoich wrogów. Nikt nie był w stanie ich powstrzymać.
W jednym ze swych listów do faraona dowódca z Gezer mówi:
"Niech pan mój król, słońce na niebie, zwróci uwagę na tę ziemię, bo Khabiri są potężni przeciw nam; i niech król, mój Pan, wyciągnie swoją dłoń do mnie i niech wybawi mnie z ich rąk, tak aby oni nas nie wyniszczyli."
Rib-Addi, król Byblos, napisał ponad 50 listów do Echnatona zapewniając egipskiego króla o swej wierności, donosząc o terenach utraconych na rzecz Habiru i wielokrotnie prosząc o militarne wsparcie.

Chyba najbardziej znanych jest 6 listów od króla Urusalim (Jeruzalem) o imieniu Abdu-Heba /lub Abdi-Hiba/ do Amenhotepa IV. Klasyfikowane są one jako listy 1-6 z tablic 4 lub raczej jako listy o numerach 285 do 290. Np. w liście nr 2 /lub raczej 286/ czytamy:
Nie ma tu żadnego garnizonu. Więc niech król troszczy się o swoją ziemię. Niech król troszczy się o swoją ziemię. Ziemie króla, pana, wszystkie opustoszały. Ilimilku /Elemelek, Alamelek/ spustoszył całą ziemię króla. [...] Tak długo jak król, mój pan, żyje będę mówił do głównego pełnomocnika króla, mego pana: "Czemu kochasz Habiru a nienawidzisz władców?"
W liście nr 3 /287/ Abdi-Heba donosi:
"Nie pozostały już żadne ziemie królowi. Habiru plądrują wszystkie ziemie króla. Jeśli łucznicy będą tu tego roku wtedy ziemie króla, pana, pozostaną; ale jeśli nie będzie tu łuczników wtedy ziemie króla, mego pana, przepadną. [...] Zaprawdę, król umieścił swoje imię nad ziemią Urusalim na zawsze. Dlatego też nie może porzucić ziem Urusalim. [...] _ _ wysłałem królowi, [memu] pa[nu] _ _ więźniów, pięć tysięcy _ _ _ _, [trzy set]ki i osiem[nastu] tragarzy dla karawan króla; wzięto ich na polach (iati) w pobliżu [Ialuna."
List nr 4 mówi:
"Ale teraz Habiru biorą miasta króla. Nie ma żadnego władcy (który by pozostał) królowi, panu memu; wszyscy są zgubieni. Spójrz, Turbazu został zabity w bramie Zilu, jednak król się wstrzymuje. Spójrz, Zimrida z Lakisi - słudzy, którzy przyłączyli się do Habiru, zabili go."
W liście nr 289 Abdi-Heba pisze o kapitulacji króla Sychem, Labaya, przed Habiru. W liście nr 290 słyszymy o tym, że ofiarą Habiru padło sąsiednie miasto Jeruzalemu, Betlejem. Król Jeruzalemu był zdesperowany:
"Jeśli nie będzie łuczników ziemia króla przypadnie Habiru. Taki właśnie będzie los tej ziemi."
Fragmenty tych listów można znaleźć na licznych stronach anglojęzycznych w internecie, publikacjach poświęconych okresowi amarneńskiemu lub książkach popularno-naukowych (np. W.H. Boulton "Wieczność piramid i tragedia Pompei". Wiedza Powszechna: Warszawa 1974, strona 179 lub Kosidowski 1962:154).

Gdyby Bóg Izraelitów osądził Egipcjan tylko w ich własnym kraju za czasów Amenhotepa II i nie zniszczył potężnej armii tego faraona to Hebrajczycy zapewne nigdy nie mogliby wejść do ziemi obiecanej. Królowie miast kananejskich byli wasalami faraona i gdyby militarna potęga Egiptu nie została zachwiana przez pogrzebanie ich konnicy i tysięcy rydwanów w Morzu Czerwonym to za czasów Amenhotepa IV armia faraona byłaby wystarczająco silna, by nie pozwolić Izraelitom na podbój Palestyny. Jednak Egipt nigdy już nie podniósł się po ciosach exodusu, a Echnaton wiedząc o tym, że lepiej jest nie zadzierać z Bogiem Hebrajczyków i słysząc o sukcesach Izraelitów w Palestynie postanowił czcić tylko ich Boga, Adon Jahweh, którego anioł pod postacią słupa ognia towarzyszył Izraelitom w drodze.



Przedstawione tu dowody idealnie pasują do tworzącej się układanki:
  1. na stronie NAMIERZANIE wykazano, iż biblijnego króla Aram Naharaim o imieniu Kuszan Riszataim należy utożsamiać z którymś z ostatnich władców imperium Mitanni - umiejscawia to zdobycie Jerycha gdzieś za czasów Amenhotepa III;
  2. na stronie JERYCHO przedstawiono kolejny dowód na poparcie tej teorii - skarabeusze odkryte na cmentarzysku Jerycha przez Garstanga urywają się na Amenhotepie III - nie ma żadnego skarabeusza z imieniem Echnatona czy późniejszych władców, co wyraźnie wskazuje na fakt, iż za Echnatona Jerycho już nie istniało; dowodzą tego także pierwsze i szczątkowe ślady napływu do Jerycha ceramiki mykeńskiej;
  3. wraz ze śmiercią Amenhotepa II obserwujemy nagły upadek potęgi militarnej Egiptu: Totmes IV, Amenhotep III, Amenhotep IV Echnaton oraz Tutanchamon w niczym nie przypominali swych wojowniczych i bezwzględnych poprzedników;
  4. tuż po śmierci Amenhotepa II w Egipcie wyłania się tajemniczy kult Atona, który za Echnatona staje się jedynym bogiem Egiptu - kult Atona wykazuje wiele cech wspólnych z hebrajskim kultem Adona Jahweh;
  5. zmasowany atak Habiru (identyfikowanych przez większość uczonych głównie z Hebrajczykami) na Kanaan, który miał miejsce na początku rządów Echnatona można powiązać z drugą fazą gwałtownych walk w Kanaanie tuż po śmierci Jozuego.

Wyraźnie widać więc, że począwszy od czasów Senusereta II na Echnatonie kończąc historia starożytnego Egiptu odkryta przez archeologów idealnie pasuje do scenariusza biblijnego zawartego w księgach Genesis i Exodus. Na kolejnych stronach przedstawione zostaną dowody potwierdzające niezwykłą dokładność chronologii biblijnej oraz ukazujące pewne drobne błędy w chronologii tradycyjnej.


E-MAIL
STRONA GŁÓWNA - SPIS WSZYSTKICH TEMATÓW
EXODUS | SOSNA | DATA | OBLICZENIA | XII DYNASTIA
XVIII DYNASTIA | AMENHOTEP II | ECHNATON | JERYCHO | MUMIE
IPUWER | GDZIE RAMZES? | SOTIS A NIL | RYDWANY | PODSUMOWANIE