|
KLIMAT ORAZ CECHY CHARAKTERYSTYCZNE PLANETY PRZED POTOPEM (większość informacji przedstawionej w tym podtytule można także znaleźć na stronie BIBLIJNY OPIS STWORZENIA ŚWIATA)
Pismo Święte w bardzo jasny i niedwuznaczny sposób wielokrotnie stwierdza fakt, iż przed potopem na Ziemi panował klimat nieco odmienny od dzisiejszego oraz zachodziły pewne dziwne procesy wynikające z charakterystycznych cech budowy zewnętrznych warstw skorupy ziemskiej oraz atmosfery
|
|
wody w jednym miejscu (istnienie na Ziemi jednego olbrzymiego kontynentu)
|
|
|
Księga Genesis opisuje stworzenie lądu w następujący sposób:
"Potem rzekł Bóg: Niech się zbiorą wody spod nieba na jedno miejsce i niech się ukaże suchy ląd! I tak się stało. Wtedy nazwał Bóg suchy ląd ziemią, a zbiorowisko wód nazwał morzem. I widział Bóg, że to było dobre." (Genesis 1:9-10)
Werset ten mówi o tym, że wody oceaniczne zostały zebrane w jednym miejscu tak, aby mógł się ukazać such ląd. Wskazuje to na fakt, iż przed potopem na Ziemi był tylko jeden olbrzymi kontynent. Ma się także wrażenie, iż ocean pokrywał znacznie mniejszą część powierzchni naszej planety niż obecnie, jako że wody zostały zebrane w 'jednym miejscu'.
Nie ulega wątpliwości, iż kształt oraz krajobraz lądu bardzo się zmieniły po potopie. Widać to wyraźnie na przykładzie rzek, które pierwotnie wypływały z ogrodu Eden. Biblia mówi:
"A rzeka wypływała z Edenu, aby nawadniać ogród. Potem rozdzielała się na cztery odnogi. Nazwa pierwszej: Piszon. To ta, która opływa cały kraj Chawila, gdzie jest złoto, a złoto tego kraju jest wyborne. Tam jest żywica bdelium i kamień onyksowy. Nazwa drugiej rzeki: Gichon. To ta, która opływa cały kraj Kusz. A nazwa trzeciej rzeki: Chiddekel. To ta, która płynie na wschód od Asyrii. Czwartą zaś rzeką jest Eufrat." (Genesis 2:10-14)
Tak więc rzeka Piszon opływała [tj. okrążała] Chawila, czyli Półwysep Arabski. Gichon opływała [tj. okrążała] Kusz, czyli Etiopię. Chiddekel, czyli Tygrys oraz Eufrat płynęły przez Mezopotamię. W czasach gdy spisywano Genesis dwie pierwsze z tych rzek już nie istniały - nie mogłyby zresztą wypływać z jednego źródła, chyba że przy innym ukształtowaniu terenu. Jest to dowód na to, iż kształt lądu bardzo się zmienił po potopie.
|
|
|
wody nad wodami (istnienie okapu wodnego / pary wodnej okalającego Ziemię) |
|
|
Już na samym początku Starego Testamentu znajduje się pewne zastanawiające stwierdzenie:
"Potem rzekł Bóg: Niech powstanie sklepienie [dosł. firmament, rozpostarcie] pośród wód i niech oddzieli wody od wód! Uczynił więc Bóg sklepienie, i oddzielił wody pod sklepieniem od wód nad sklepieniem; i tak się stało. I nazwał Bóg sklepienie niebem. I nastał wieczór, i nastał poranek - dzień drugi." (księga Genesis 1:6-8)
Tak więc Biblia stwierdza, iż w procesie stwarzania Ziemi Bóg wziął pewną ilość wód i umieścił je wysoko nad powierzchnią. Czytając powyższy werset ma się wrażenie, iż chodzi w nim o bardzo dużą ilość wody - jednakże ani dziś ani też w czasach, gdy spisywano księgę Genesis owe 'wody nad wodami' praktycznie nie istniały. Odnoszenie tego wersetu do znanych nam chmur deszczowych jest nieco wątpliwe - po pierwsze, czasami na niebie nie ma żadnej chmurki; po drugie, ilość wody zgromadzonej w chmurach jest żadna w porównaniu do tej we współczesnych morzach, oceanach, jeziorach i rzekach. Co więcej, Żydzi wiedzieli z Biblii o cyklu hydrologicznym i byli świadomi faktu, iż woda deszczu jest tą samą, która spłynęła w rzekach do mórz i następnie odparowała:
"On wyciąga kropelki z morza i te rozlewają się w oparach deszczu, którym ociekają chmury i który spada na mnóstwo ludzi." (Job 36:27-28)
"Idzie na południe, a obraca się na północy; wiatr ustawicznie krążąc idzie, a po okręgach swoich wraca się wiatr. Wszystkie rzeki idą do morza, wszakże morze nie wylewa; do miejsca, z którego rzeki płyną, wracają się, aby zaś stamtąd wychodziły." (Koheleta 1:6-7)
Jednakże, w czasach przedpotopowych ten cykl hydrologiczny nie istniał - po prostu nie było deszczu. Pismo Święte wspomina o tym wielokrotnie:
"Takie były dzieje nieba i ziemi podczas ich stworzenia. W dniu, kiedy Pan Bóg uczynił ziemię i niebo, a jeszcze nie było żadnego krzewu polnego na ziemi ani nie wyrosło żadne ziele polne, bo Pan Bóg nie spuścił deszczu na ziemię i nie było człowieka, który by uprawiał rolę," (Genesis 2:4-5)
"Potem rzekł Bóg [do Noego tuż po potopie]: To będzie znakiem przymierza, które Ja ustanawiam między mną a między wami i między każdą istotą żyjącą, która jest z wami, po wieczne czasy: łuk mój kładę na obłoku, aby był znakiem przymierza między mną a ziemią. Kiedy zbiorę chmury i obłok będzie nad ziemią, a na obłoku ukaże się łuk, wspomnę na przymierze moje, które jest między mną a wami i wszelką istotą żyjącą we wszelkim ciele i już nigdy nie będzie wód potopu, które by zniszczyły wszelkie ciało." (Genesis 9:12-15)
"Przez wiarę Noe został pouczony cudownie o tym, czego jeszcze nie można było ujrzeć, i pełen bojaźni zbudował arkę, aby zbawić swą rodzinę. Przez wiarę też potępił świat i stał się dziedzicem sprawiedliwości, którą otrzymuje się przez wiarę." (Hebrajczyków 11:7)
Tak więc Biblia mówi, iż pierwotnie Bóg nie zsyłał deszczu na ziemię, zjawisko tęczy pojawiło się dopiero po potopie (tzn. przed potopem nie było deszczu), Noe dzięki Bożemu objawieniu przepowiedział zjawisko, którego przed potopem jeszcze nie znano i nie widziano - deszcz z nieba.
Skoro więc przed potopem nie było deszczu nie można przyrównywać owych 'wód ponad wodami' do dzisiejszych chmur deszczowych. Należałoby się spodziwać raczej czegoś pod postacią powłoki wodnej okalającej Ziemię i znajdującej się gdzieś w atmosferze. Taka warstwa krystalicznie czystej wody (bądź może raczej pary wodnej) otaczająca planetę jest dość łatwa do wyobrażenia: niektóre planety Układu Słonecznego - na przykład Wenus - posiadają swoiste powłoki gazowe o bardzo dużej gęstości. Istnienie podobnej powłoki wodnej nad Ziemią można dostrzec także w biblijnym opisie potopu:
"W roku sześćsetnym życia Noego, w miesiącu drugim, siedemnastego dnia tego miesiąca, w tym właśnie dniu wytrysnęły źródła wielkiej otchłani i otworzyły się upusty [dosł. okna] nieba." (Genesis 7:11)
Nastąpiło więc przerwanie/rozerwanie czegoś, co do tej pory utrzymywało wody w górze. W dalszej części tej strony będzie to dokładniej opisane.
Po co Bóg miałby tworzyć taką powłokę wodną ponad Ziemią? Przez wiele stuleci ludzie nie znajdywali odpowiedzi na to pytanie. Obecnie wiemy, iż z kosmosu dociera do nas szkodliwe promieniowanie słoneczne, które mogło być znacznie zredukowane przez okap wodny o odpowiednim składzie chemicznym. Na całej powierzchni planety panowałby też zapewne łagodny i przyjazny klimat - potwierdzają to odkrycia paleontologiczne. Jeżeli założymy istnienie takiego okapu okalającego Ziemię przed potopem to przynajmniej część zagadki długowieczności Adama i kilku następnych pokoleń jest rozwiązana.
|
|
|
ląd na wodach (olbrzymia ilość wód podziemnych)
|
|
|
Na stronie BIBLIJNY OPIS STWORZENIA ŚWIATA ukazano, iż dzięki ponadnaturalnemu objawieniu Bożemu Hebrajczycy znali kształt, budowę Ziemi i jej umiejscowienie w próżni. Dlatego też pewne stwierdzenie z pierwszej księgi Samuela wydaje się na pierwszy rzut oka albo symboliczne, albo dość prymitywne i mylące:
"Wywodzi z prochu biedaka, podnosi ze śmietniska ubogiego, aby go posadzić z dostojnikami, przyznać mu krzesło zaszczytne, albowiem do Pana należą słupy ziemi, On na nich położył ląd stały." (1 Samuela 2:8)
No więc czy Ziemia wisi w próżni, czy też jest oparta na słupach? Czy stwierdzenie to jest tylko symboliczne?
Skoro Hiob napisał, iż nasza planeta wisi w próżni, więc owe 'słupy' traktowane dosłownie mogą się odnosić jedynie do 'słupów podpierających ląd stały', czyli zewnętrzną część skorupy ziemskiej. Jednakże dlaczego stały ląd miałby się opierać na słupach? Odpowiedź na to pytanie możnaby odczytać z psalmu 136:
"[Wysławiajcie] Tego, który rozpostarł ziemię na wodach, albowiem na wieki trwa łaska jego!" (Psalm 136:6)
Na podstawie tych dwóch wersetów można założyć, iż przed potopem pod lądem stałym znajdowały się duże ilości wody, jednakże potężna masa skał nie tonęła, gdyż podtrzymywały ją liczne i potężne słupy skalne. Czy są w Biblii jakieś inne wersety potwierdzające te przypuszczenia?
Po pierwsze, nawiązanie do olbrzymich ilości wód podziemnych znajduje się w opisie potopu:
"W roku sześćsetnym życia Noego, w miesiącu drugim, siedemnastego dnia tego miesiąca, w tym właśnie dniu wytrysnęły źródła wielkiej otchłani i otworzyły się upusty nieba." (Genesis 7:11)
Podkreślony fragment w dosłownym tłumaczeniu brzmi 'źródła/fontanny wielkiej otchłani zostały rozszczepione [rozdzielone, rozdarte, przebite]'. Wygląda więc to tak, jakby woda przebijała się przez skorupę skalną stałego lądu - wody tej było tak wiele, iż jej podziemny zbiornik określono mianem 'wielkiej otchłani'.
Jednakże, tego właśnie należałoby oczekiwać w przedpotopowej Ziemi - skoro nie było deszczu musiał istnieć inny sposób nawadniania powierzchni lądu. Księga Genesis wspomina także i o tym:
"A tylko mgła/para wydobywała się z ziemi i zwilżała całą powierzchnię gleby," (Genesis 2:6)
Skoro źródło mgły (czy też raczej pary) nawilżającej całą powierzchnię stałego lądu znajdowało się pod ziemią znaczy to, iż ilość wód podziemnych w czasach przedpotopowych była niewyobrażalnie większa niż obecnie.
|
|
|
Ziemia przed potopem (cechy charakterystyczne)
|
|
|
Na podstawie powyższych informacji można stworzyć biblijny obraz przedpotopowej Ziemi:
- istniał jeden olbrzymi kontynent obejmujący około 40%, może 50% powierzchni planety, czyli około 10-20% więcej niż łączna powierzchnia wszystkich współczesnych kontynentów
- funkcjonował inny cykl hydrologiczny: nie było deszczu i chmur deszczowych, ale istniała ochronna powłoka wodna otaczająca planetę chroniąca jej mieszkańców przed szkodliwym promieniowaniem krótkofalowym oraz przyczyniająca się do utrzymania przyjaznego klimatu na całej powierzchni Ziemi
- pod skorupą kontynentu opartego na potężnych skalnych słupach znajdowały się olbrzymie zasoby wody, która szczelinami przedostawała się na powierchnię pod postacią pary wodnej i nawadniała cały kontynent
Dodatkowo można śmiało stwierdzić, iż wysokość gór na przedpotopowym kontynencie była znacznie mniejsza niż współcześnie. Wypływa to z założenia, iż skoro obecne kontynenty powstały na skutek podziału przedpotopowego lądu a najwyższe pasma górskie powstały w wyniku gwałtownego wypiętrzenia lądów przy zderzeniu płyt kontynentalnych - utworzyły się więc jakby sztucznie - to góry stworzone pierwotnie przez Boga musiały mieć wysokość zbliżoną do współczesnych gór, co do których istnieją podejrzenia, iż nie powstały na skutek kolizji płyt kontynentalnych. Najwyższe szczyty przed potopem wznosiły się więc może na 1000 do 3000 metrów n.p.m.

ZIEMIA PRZED POTOPEM
|
 |
PRZYCZYNA POTOPU
potężne uderzenie meteorytu mogło doprowadzić do rozerwania skalnej skorupy, zniszczyć większość skalnych słupów podpierających przedpotopowy kontynent, wywołać olbrzymią fontannę wody wytryskującej w atmosferę pod ciśnieniem spowodowanym ciężarem skorupy skalnej kontynentu bezwładnie spoczywającego na masie wód podziemnych i w efekcie zniszczyć powłokę wodną otaczającą niegdyś Ziemię
|
Bóg stwarzając Ziemię na mieszkanie dla człowieka musiał ją uczynić doskonałą. Wątpliwym jest więc, by nagła powódź została zapoczątkowana przez jakieś ułomności w budowie planety. Co więc mogło doprowadzić do naruszenia równowagi przedpotopowego systemu?
Najbardziej prawdopodobnym rozwiązaniem zagadki wydaje się być uderzenie potężnego meteorytu, które byłoby na tyle silne, by doprowadzić do rozerwania powłoki skalnej kontynentu, pod którym zgromadzone były olbrzymie ilości wód podziemnych oraz do zniszczenia znacznej większości słupów skalnych podpierających kontynent. Taki meteoryt musiałby pozostawić po sobie krater o średnicy przekraczającej dziesiątki kilometrów. Oprócz tego, należałoby go szukać gdzieś na obrzeżach współczesnych kontynentów, które niegdyś przylegały do siebie nawzajem tworząc jeden ląd. Czy jakiś krater impaktowy (tj. powstały wskutek uderzenia meteorytu) spełniający te dwa warunki istnieje gdzieś na Ziemi?
Na wschodnim wybrzeżu Ameryki Środkowej (w północnej części Jukatanu) odkryto krater (obecnie znajdujący się częściowo pod wodą) zwany Chicxulub powstały wskutek uderzenia meteorytu. Obiekt ten, być może kometa, o średnicy kilku kilometrów uderzył w Ziemię przy prędkości ok. 50 km na sekundę i pozostawił po sobie krater o średnicy około 180 km i głębokości około 20 km! W chwili zderzenia Noe i jego arka znajdowali się najprawdopodobniej gdzieś w rejonie dzisiejszej Mezopotamii, czyli około 6000 km od miejsca kolizji. Badania wykazały, iż meteoryt nadleciał z kierunku południowo-wschodniego pod kątem 20 lub 30 stopni w stosunku do powierzchni. Dzięki temu siła uderzenia nie była aż tak potężna, by arka uległa zniszczeniu wskutek wytworzonej fali uderzeniowej, a większość wyrzuconego materiału skalnego i fragmentów meteorytu spadła na obecną Amerykę Północną (w chwili kolizji była to jeszcze część wielkiego kontynentu). Arkę uchronił dodatkowo fakt, iż siła uderzenia została częściowo zamortyzowana przez znajdującą się pod kontynentem wodę, która z kolei znajdowała ujście na powierzchnię poprzez szczeliny służące pierwotnie do nawilżania lądu. Tak więc nawet z kreacjonistycznego punktu widzenia naukowcy słusznie podejrzewają, iż meteoryt, który pozostawił po sobie krater Chicxulub był głównym sprawcą zagłady dinozaurów - można dość śmiało powiedzieć, iż zapoczątkował on biblijny potop i zagładę ówczesnego świata.
Więcej informacji na temat Chicxulub można znaleźć na anglojęzycznych stronach internetowych:
Chicxulub crater, Mexico and the Cretaceous - Tertiary boundary
The Chicxulub Impact Crater - Effects
The KT extinction
W Quebec w Kanadzie znajduje się potężny krater (pierwotnie ok. 100 km średnicy) noszący nazwę Manicouagan - ten krater także znajduje się niedaleko wschodniego wybrzeża Ameryki (tyle że Północnej - parametry: 51°23'N, 68°42'W). Meteoryt, który tam uderzył też mógł przyczynić się do pęknięcia warstwy skalnej pierwotnego kontynentu - może potop został zapoczątkowany przez deszcz olbrzymich meteorytów, które pocięły powierzchnię przedpotopowego lądu?
|
 |
STRONA GŁÓWNA - SPIS WSZYSTKICH TEMATÓW
POTOP
|
PRZEDPOTOPOWY
|
WODY
|
SKAMIELINY
|
ARKA
|
MITY
|
E-MAIL
|