EWOLUCJA POTOP EXODUS ARCHEOLOGIA PROROCTWA AUTOR

PROROCTWA
69 TYGODNI
MESJASZ
UKRZYŻOWANIE
ZNAKI I CUDA
IZRAEL
GLOBALIZACJA



GŁÓWNA
E-MAIL



UKRZYŻOWANIE  JEZUSA  CHRYSTUSA

Mesjasz miał umrzeć śmiercią krzyżową

"Wtedy Pan Bóg rzekł do węża: Ponieważ to uczyniłeś, bądź przeklęty wśród wszystkich zwierząt domowych i polnych; na brzuchu będziesz się czołgał i proch będziesz jadł po wszystkie dni twego istnienia. Wprowadzam nieprzyjaźń między ciebie a niewiastę, pomiędzy potomstwo twoje a potomstwo jej: ono zmiażdży ci głowę, a ty zmiażdżysz mu piętę." (GENESIS 3:14-15)

To pierwsze w Biblii jawne proroctwo o Mesjaszu nie tylko zapowiadało jego zwycięstwo nad szatanem poprzez wycierpienie sądu należnego ludzkości, ale wskazuje ono także na rodzaj śmierci jaką miał umrzeć Chrystus. W czasach biblijnych istniało wiele sposobów wykonywania egzekucji: ludzie byli ścinani mieczem, kamienowani, przeszywani strzałami z łuku, wbijani na pal, wieszani, paleni żywcem, głodzeni lub też rzucani dzikim zwierzętom na pożarcie. Lecz istniał tylko jeden rodzaj egzekucji, w którym standardową i prawdopodobnie niezbędną procedurą było przebijanie pięt skazańca. Chodzi oczywiście o ukrzyżowanie.

Badacze zakładają, że krzyżowanie skazańców wprowadzili dopiero Persowie, Grecy i Fenicjanie około sześciuset lat przed Chrystusem. Teksty z czasów rzymskich mówią o krzyżowaniu tysięcy skazańców, głównie niewolników, buntowników, piratów, szczególnie pogardzanych wrogów i przestępców. Obywateli rzymskich krzyżowano tylko za największe zbrodnie takie jak zdrada państwa. Istniały cztery główne rodzaje krzyży: w kształcie dużej litery 'T', w kształcie małej litery 't', w kształcie litery 'X' oraz zwykły pionowy pal. Czasami ludzie byli po prostu przybijani do drzew. Uczeni do tej pory nie są zgodni co do tego jak wyglądał krzyż, na którym zginął Nazarejczyk. Jednakże w każdym przypadku pięty skazańca przybijano jednym lub dwoma gwoździami do krzyża tak, by nogi miały punkt oparcia. Dzięki temu wiszący na krzyżu mógł podciągnąć się nieco do góry, by zaczerpnąć powietrza, co w istocie przedłużało jednak jego mękę nawet do kilku dni. W przeciwnym wypadku ukrzyżowany zbrodniarz udusiłby się w przeciągu kilkunastu minut.

Niezwykłym faktem jest to, iż Pismo już w pierwszej wzmiance o Mesjaszu zapowiedziało, iż umrze on na krzyżu. Tym niemniej, w Starym Testamencie znajdują się fragmenty, które jeszcze wyraźniej wskazywały na krzyżową śmierć nadchodzącego Sługi Jahweh. Słynny Psalm 22 mówi o człowieku szczególnie namaszczonym przez Boga:

"Tobie mnie poruczono przed urodzeniem, Ty jesteś moim Bogiem od łona mojej matki," (PSALM 22:11)

W dalszej części psalmu czytamy o męce tego wybrańca Bożego, której objawy idealnie pasują do cierpień ukrzyżowanego:

"Rozlany jestem jak woda i rozłączają się wszystkie moje kości; jak wosk się staje moje serce, we wnętrzu moim topnieje. Moje gardło suche jak skorupa, język mój przywiera do podniebienia, kładziesz mnie w prochu śmierci. Bo sfora psów mnie opada, osacza mnie zgraja złoczyńców. Przebodli ręce i nogi moje, policzyć mogę wszystkie moje kości. A oni się wpatrują, sycą mym widokiem;" (PSALM 22:15-18)

Mamy tu do czynienia z człowiekiem, który w swej męce jest wystawiony na publiczny widok. Jest rozpięty i rozciągnięty tak, iż odczuwa wszystkie swoje kości. W szczególny sposób wymienione są jego ręce i nogi. Wiele hebrajskich manuskryptów mówi 'jak lew [opadli/osaczyli] moje ręce i nogi'. Celem zadawanych cierpień jest uśmiercenie namaszczonego wybrańca:

"moje szaty dzielą między siebie i los rzucają o moją suknię." (PSALM 22:19)

Psalmista widzi jak jego oprawcy na jego oczach rozdzielają pomiędzy siebie ubrania, które z niego zdarli. Innymi słowy mówią oni 'Te ubrania już ci się nie przydadzą, koleś'. 53 rozdział Izajasza wyraźnie przedstawiający odkupieńczą śmierć Mesjasza jest poprzedzony poniższym opisem:

"Pan obnażył już swe ramię święte na oczach wszystkich narodów; i wszystkie krańce ziemi zobaczą zbawienie naszego Boga. Oto się powiedzie mojemu Słudze, wybije się, wywyższy i wyrośnie bardzo. Jak wielu osłupiało na Jego widok - tak nieludzko został oszpecony Jego wygląd i postać Jego była niepodobna do ludzi - tak mnogie narody się zdumieją, królowie zamkną przed Nim usta, bo ujrzą coś, czego im nigdy nie opowiadano, i pojmą coś niesłychanego." (IZAJASZA 52:10.13-15)

Tak przedtem jak i potem w Izajaszu 'ramieniem Pana' jest nazywany Mesjasz (51:5 i 53:1). Wiemy zaś z opisów, że krzyżowani skazańcy wisieli nago. W King James werset 13 jest tłumaczony w następujący sposób: "Oto mój sługa będzie postępował rozumnie, będzie wywyższony i wzniesiony i będzie bardzo wysoko". Niezależnie od tłumaczenia kontekst wskazuje na rodzaj śmierci Mesjasza, który zostanie zmasakrowany i umieszczony wysoko tak, by wszyscy mogli widzieć jego zeszpecone ciało. Takie zrozumienie potwierdza także hebrajskie słowo NeS (nr Stronga 05251) oznaczające 'pal, sztandar, znak' pochodzące od słowa NaSaS (nr Stronga 05264) oznaczającego 'podnieść, wystawić na pokaz'. NeS jest używane przez Izajasza w odniesieniu do Mesjasza:

"Owego dnia to się stanie: Korzeń Jessego stać będzie na znak dla narodów. Do niego ludy przyjdą po radę, i sławne będzie miejsce jego spoczynku. Podniesie znak dla pogan i zgromadzi wygnańców Izraela; pozbiera rozproszonych z Judy z czterech stron świata. Tak mówi Pan Bóg: Oto skinę ręką na pogan i między ludami podniosę mój sztandar. I odniosą twych synów na rękach, a córki twoje na barkach przyniosą." (IZAJASZA 11:10.12, 49:22)

To samo słowo zostało użyte w hebrajskim także do opisania pala, na którym Mojżesz umieścił węża z brązu, co stało się zapowiedzią ukrzyżowania Mesjasza (JANA 3:14). W księdze Liczb (21:4-9) widzimy Izraelitów wędrujących po pustyni, którzy z powodu niewiary i narzekania zostali wydani na pastwę jadowitych węży. Hebrajczycy pokutowali i zwrócili się do Mojżesza, by wyzwolił ich od śmiertelnej plagi. Rozwiązanie problemu podane przez Boga było bardzo zaskakujące:

"Wtedy rzekł Pan do Mojżesza: Sporządź węża i umieść go na wysokim palu; wtedy każdy ukąszony, jeśli tylko spojrzy na niego, zostanie przy życiu. Sporządził więc Mojżesz węża miedzianego i umieścił go na wysokim palu. I rzeczywiście, jeśli kogo wąż ukąsił, a ukąszony spojrzał na węża miedzianego, zostawał przy życiu." (LICZB 21:8-9)

W jaki sposób wąż z brązu został przytwierdzony do owego pala? Najprawdopodobniej został do niego przybity, tak jak półtora tysiąca lat później Chrystus został przybity do krzyża. Zgodnie z innymi starotestamentowymi proroctwami Mesjasz stał się niejako wężem, został potraktowany jak dziecko diabła, jak sam szatan i wróg ludzkości, gdyż w miejsce człowieka musiał ponieść zasłużony i sprawiedliwy sąd za grzech. Bóg w tym sądzie musiał odrzucić swego Syna, przekląć go w miejsce upadłego człowieka i wydać jego ciało i duszę na pastwę diabła. Lecz jak sprawiedliwy Bóg mógł przekląć swego bezgrzesznego Syna? Jak posłuszny Bożym przykazaniom Mesjasz mógł przyjąć na siebie przekleństwo prawa mojżeszowego? Właśnie poprzez krzyż:

"Jeśli ktoś popełni zbrodnię podlegającą karze śmierci, zostanie stracony i powiesisz go na drzewie - trup nie będzie wisiał na drzewie przez noc, lecz tegoż dnia musisz go pogrzebać. Bo wiszący jest przeklęty przez Boga. Nie zanieczyścisz swej ziemi, danej ci przez Pana, Boga twego, w posiadanie." (POWTÓRZONEGO PRAWA 21:22-23)

Przekleństwo spadające na człowieka zawieszonego na drzewie jest jedynym starotestamentowym przekleństwem, które nie odnosi się do moralnego postępowania czy grzechu. Poprzez umieszczenie tego zapisu w prawie Mojżesza Bóg mógł niejako prawnie poddać przekleństwu prawa swego bezgrzesznego Mesjasza, aby w ten sposób złożyć na niego ciężar grzechu całej ludzkości. Ludzie odrzucili Boże przykazania, lecz dzięki Mesjaszowi mogą dostąpić błogosławieństwa ze strony Boga, gdyż należne im przekleństwo spadło na Mesjasza - właśnie poprzez zawieszenie go na drzewie krzyża.

Nadchodzące ukrzyżowanie Chrystusa, który stał się ofiarą za samowolę i chęć niezależności oraz samostanowienia ludzkości było obrazowane także w krwawych ofiarach składanych w starotestamentowej świątyni. W rozporządzeniu odnośnie składania ofiary z gołębia lub synogarlicy czytamy:

"Następnie kapłan naderwie jego skrzydła, jednak nie oddzielając ich całkowicie, i zamieni w dym na ołtarzu, na drwach leżących na ogniu. To jest całopalenie, ofiara spalana, miła woń dla Pana." (KAPŁAŃSKA 1:17)

Ptak z brutalnie rozpostartymi skrzydłami żywo przypomina rozpiętego na krzyżu Chrystusa. Przepisy świątynne mówią także o geście podniesienia łopatki baranka ofiarnego (EXODUS 29:27-28; KAPŁAŃSKA 7:34, 10:-14-15). Cielce składane na ofiarę całopalną były obdzierane ze skóry, którą następnie dzielono na części (KAPŁAŃSKA 1:6), podobnie jak zdzierano szaty ze skazańców tuż przed ukrzyżowaniem.

Zapowiedzi ukrzyżowania Chrystusa przewijają się także w opisach zmagań lub śmierci różnych starotestamentowych bohaterów. Mojżesz trzymając laskę z rękami wzniesionymi do góry doprowadził do zwycięstwa Izraelitów nad Amalekitami tylko dlatego, że dwóch pomocników podpierało jego osłabione ręce aż do końca bitwy (EXODUS 17:8-16). Samson, który zginął w pozie ukrzyżowania rozpierając filary filistyńskiej świątyni w chwili śmierci zadał swoim wrogom dotkliwsze straty niż podczas całego swojego życia (SĘDZIÓW 16:25-30) podobnie jak Chrystus poprzez swą śmierć na krzyżu bardziej zaszkodził diabłu niż przez cały okres swojego ziemskiego życia. Absalom, umiłowany syn króla z powodu dawnej zbrodni Dawida umarł przebity włóczniami wisząc na drzewie (2 SAMUELA 12:10-12, 18 i 19) tak jak umiłowany Syn Boga zginął zawieszony na drzewie z powodu grzechu człowieka. Tak to dzień największego zwycięstwa Boga stał się dla Niego dniem największego smutku (2 SAMUELA 19:3-4). Można także wspomnieć o Mordochaju (Mardocheuszu) mającego zawisnąć na drewnianym słupie przygotowanym przez Hamana, który to prześladowca Żydów ostatecznie sam został zgładzony na własnym narzędziu zbrodni (ESTERY 7:9-10). W identyczny sposób krzyż przygotowany przez szatana dla Jezusa stał się, paradoksalnie, przyczyną ostatecznej klęski diabła.

Dzień i miejsce śmierci Mesjasza

"Nie chciałeś ofiary krwawej ani obiaty, lecz otwarłeś mi uszy; całopalenia i żertwy za grzech nie żądałeś. Wtedy powiedziałem: Oto przychodzę; w zwoju księgi o mnie napisano: Jest moją radością, mój Boże, czynić Twoją wolę, a Prawo Twoje mieszka w moim wnętrzu." (PSALM 40:7-9)

Powyższy fragment stwierdza, iż zapowiadany przez Pisma Mesjasz miał przyjść tylko dlatego, że ofiary składane ze zwierząt nie mogły uzyskać przed sprawiedliwym Bogiem przebłagania za grzech człowieka. Sprawę grzechu człowieka przeciwko Stwórcy nie mogli rozwiązać ani aniołowie ani zwierzęta. Jeżeli miało dojść do przebaczenia pokrzywdzony Bóg musiał sam przyjąć ciężar kary należnej człowiekowi na swoje własne barki. Tym niemniej, starotestamentowe żertwy były symbolem i zapowiedzią rzeczywistej ofiary mającego nadejść Chrystusa. Wskazywały one, między innymi, na czas oraz miejsce odkupieńczej śmierci Mesjasza.

Chociaż w prawie Mojżesza nakazano codzienne składanie ofiar, jednakże istniały dwie szczególne okoliczności kiedy to składane w ofierze baranki miały nadzwyczaj istotne znaczenie dla Hebrajczyków. Chodzi przede wszystkim o ofiarę Paschalną 14 dnia pierwszego miesiąca (Abib zwanego potem Nisan) oraz o Dzień Przebłagania 10 dnia siódmego miesiąca (Etanim, czyli późniejszego Tiszri). Pascha została ustanowiona jako ofiara ochronna przed zasłużonym sądem Boga, który miał spaść na cały Egipt, jednakże Hebrajczycy zostali oszczędzeni dzięki krwi paschalnego baranka. Pascha stała się ofiarą otwierającą Izraelitom drogę ku wolności. Dzień Przebłagania miał także kolosalne znaczenie, gdyż wówczas to - jedyny raz w roku - arcykapłan wchodził z krwią ofiary przebłagania do najświętszego miejsca Przybytku, w którym znajdowała się Arka Przymierza. Jako że składane ofiary były obrazem nadchodzącej śmierci Mesjasza ukrzyżowanie Chrystusa powinno było dokonać się w dniu przypadającym na jedno z tych dwóch wielkich świąt. Według Ewangelii Jezus został zabity właśnie w święto Paschy.

Ponadto, w 17-tym rozdziale księgi Kapłańskiej Bóg nakazał składanie ofiar tylko przed świątynią, w której znajdowała się Arka Przymierza. W oczach psalmisty święty obszar obejmował całą Jerozolimę, jako że miasto to zostało nazwane 'Przybytkiem świętym Najwyższego' (PSALM 46:5) oraz 'miastem Boga, Króla Wielkiego i Pana Zastępów' (PSALM 48:2-3.9, 87:3). Tak więc Mesjasz musiał zginąć przed samą świątynią lub też przed Jerozolimą. Musiało się to stać niejako przed obliczem Boga, którego obecność zamieszkiwała jerozolimską świątynię. Kolejną wskazówką podaną przez Mojżesza był nakaz zabijania ofiar całopalnych po północnej stronie ołtarza (KAPŁAŃSKA 1:11). Jezus także został ukrzyżowany na północ od świętego miasta. Jerozolima od wschodu, południa i zachodu była otoczona głębokimi wąwozami, które nie tylko chroniły miasto przed najeźdźcami, ale także sprawiły, że główne drogi znajdowały się po północnej stronie. To właśnie od północy przybywało do Jerozolimy najwięcej ludzi i tam też Rzymianie wystawiali na pokaz ku publicznej przestrodze ukrzyżowanych przestępców.

"Milczcie przed obliczem Pana Boga, gdyż bliski jest dzień Pański, bo już przygotował Pan ofiarę, poświęcił swoich zaproszonych. I będzie owego dnia - wyrocznia Pana - głośne wołanie od Bramy Rybnej, i lament z drugiej strony [miasta] oraz trzask wielki od strony pagórków." (SOFONIASZA 1:7.10)

Prorok Sofoniasz wspominając przebłagalną śmierć Chrystusa nazywa dzień złożenia tej szczególnej ofiary 'Dniem Jahweh'. Mówi o trzasku od strony pagórków, który miał miejsce w chwili śmierci Jezusa (MATEUSZA 27:51.54), opisuje lament tłumów od północnej strony miasta zwanej dalej 'Moździerzem' (ŁUKASZA 23:48), lecz - co najistotniejsze - podaje nazwę bramy miejskiej, przez którą lud powracający ze wzgórza Golgoty wchodził do Jerozolimy. Brama Rybna znajdowała się w murze północnym, w zachodnim odcinku muru. Swoją nazwę zawdzięcza najprawdopodobniej handlarzom znad Morza Śródziemnego i Jeziora Galilejskiego, którzy w jej okolicach rozstawiali swe stragany z rybami. Można nią było dotrzeć do miejsca, w którym tradycja katolicka umieszcza Golgotę i była to brama wiodąca prosto do wzgórza z wyglądu przypominającego ludzką czaszkę (tzw. Kalwaria Gordona - Gordon's Calvary). Kalwaria Gordona jest podobno najwyższym wzniesieniem w dzisiejszej Jerozolimie (777 metrów n.p.m.) i znajduje się przy drodze wiodącej do Damaszku, jednakże wielu archeologów uważa, że w jej okolicy nie ma grobów pochodzących z czasów Chrystusa (zob. GARDEN TOMB). Niezależnie jednak od tego, na którym z tych dwóch miejsc ukrzyżowano Chrystusa miało to miejsce tuż za północnymi murami miasta.